|
Pierwsza część spotkania Artura Rawicz z Peją, do którego doszło rankiem, po koncercie w warszawskim Fonobarze. Panowie na spokojnie rozmawiają o początkach kariery Rycha, o odkrywaniu rapu, korzeniach za oceanem i pierwszych nagrywkach. Kto na prawdę odkrył Peję? Czy był to Krzysztof Kozak?
Jakie refleksje i wrażenia ma Peja po koncercie? Czy "bilans jest na plus"? Co Rychu miał na myśli mówiąc, że "Peja to bardziej dom, niż ulica"? Jakie plany i marzenia ma RPS? Czym różnią się od marzeń zwykłych, szarych ludzi? O jakie rzeczy - zdaniem Peji - należy dbać w życiu? Czy agroturystyka może być ważna dla ulicznego rapera? Jak wyglądało ostatnie 10 lat Rycha? Dlaczego rodzina jest jedną z najważniejszych wartości w hip-hopie?
Gdzie są muzyczne korzenie RPS? Jaki i kiedy Peja usłyszał Beastie Boys "Licenced to Ill"? Jak ważny był to materiał dla Rycha? Co z niego zapamiętał na całe życie? Kiedy zaczął powstawiać sławny zeszyt z "wycinankami"?
W którym roku Peja zaczął świadomie interesować się rapem? Skąd pomysł by zająć się hip-hopem w Polsce mimo braku sceny, wydawców? Jak to wówczas wyglądało?
Czy Peja kiedykolwiek żałował, że nie urodził się na Brooklyn'nie? Czym Brooklyn różni się od Jeżyc, a co łączy te dzielnice? W jaki sposób Peja zwiedza kultowe miejscówki w Stanach? Jakie lokalizacje zrobiły na nim największe wrażenie? Ile kosztuje wycieczka po najważniejszych miejscach dla amerykańskiego hip-hopu? Czy podobne przedsięwzięcia można zrobić na Jeżycach?
Jak Peja wspomina RapDay i koncert RUN DMC w Warszawie? Jakie występy z tego dnia zapadły mu w pamięć? Co poczuł, kiedy dowiedział się, że nie zakwalifikował się do występu na tamtym, historycznym już koncercie (demo SLU zostało odrzucone)?
I na koniec - o podziałach: czy jest podział na scenę poznańską, warszawską...?
Niebawem kolejne części - zapraszamy.
|